Zagranica pełna jest miejsc, w które – raz zobaczywszy – chciałoby się wrócić. Niektórzy twierdzą, że wyjazd dwa razy w to samo miejsce to strata zarówno czasu, jak i pieniędzy, natomiast inni co roku jeżdżą w upatrzone wcześniej rejony. I jedni, i drudzy przekonani są o słuszności swojego wyboru, zaś racja, jak zwykle zresztą, leży najpewniej po środku.
Czy można winić osoby, które rok w rok wybierają Słoneczny Brzeg? Przecież miejsce to jak żadne inne doskonale sprzyja wypoczynkowi. Miliony turystów, które już zaufały Bułgarii, mówią same za siebie. Czy kogokolwiek powinien jeszcze dziwić wybór kraju faraonów? Przecież Egipt to idealne miejsce, by wypocząć czy to nad Morzem Śródziemnym czy Czerwonym, obejrzeć najsłynniejsze zabytki świata, a potem jeszcze nurkować wśród raf koralowych. To możliwe jedynie w Egipcie.
Z drugiej strony, czy można się dziwić osobom, które preferują wędrówki po górzystych krajach takich jak Słowacja czy nawet południowa Polska? Na wszystkie postawione powyżej pytania odpowiedź brzmi tak samo: nie, skąd! Turystykę każdy rozumie i interpretuje na swój sposób. I dlatego każdy indywidualnie decyduje, w jaki sposób spędzić przysłowiowe “dwa tygodnie urlopu”. Zwłaszcza, że Europa pełna jest miejsc dostosowanych do potrzeb osób preferujących wypoczynek zarówno aktywny, jak i bierny.