Nie tylko dla bab…

Zwykło się mawiać, że „gdzie diabeł nie może, tam babę pośle”… No cóż, na Babią Górę może wejść każdy: zarówno kobieta, jak i mężczyzna… a nawet sam czart…

Pasmo Babiogórskie znajduje się w Beskidzie Żywieckim i od wielu już lat przyciąga turystów spragnionych niesamowitych widoków oraz ekstremalnych przeżyć. Góry te słyną bowiem ze schodzących w każdą zimę groźnych lawin. Pełno tu zamieci śnieżnych, mgieł i osuwisk. Lepiej więc w tym okresie nie zapuszczać się w ich okolice, a jeśli już spędzamy urlop u ich stóp, to dla własnego bezpieczeństwa należy non stop sprawdzać prognozę pogody.

Tak czy inaczej, Babia Góra jest najwyższym szczytem w paśmie o tej samej nazwie, rozciągającym się wzdłuż granicy polsko – słowackiej. Stanowi prawdziwe wyzwanie dla wytrawnych turystów, gdyż pod względem trudności przypomina raczej Tatry niż Beskidy. Zmienna pogoda oraz liczne rumowiska, ostre granie czy skalne kotły stanowią prawdziwe niebezpieczeństwo dla mało ostrożnych narciarzy lub spacerowiczów. Jeśli jednak uda nam się pokonać wszystkie przeciwności, to możemy liczyć na niezapomniane widoki i niezatarte wrażenia estetyczne. Dobrze jest wejść na jej szczyt przed wschodem słońca, gdyż pobliskie góry wyglądają oszałamiająco w porannym brzasku. Co prawda wspinaczka trwa kilka godzin, ale jej trudy wynagradzają fantastyczne krajobrazy. Pod tym względem Babia Góra jest podobna do Góry Mojżesza na Półwyspie Synaj. W obydwu miejscach można podziwiać wyłaniającą się na skraju horyzontu słoneczną kulę…

rssChcesz otrzymywać informacje o nowych artykułach turystycznych ? Subskrybuj nasz RSS

Tagi: , , , , , , , , ,

Chcesz dodać swoją opinię ? Możesz to zrobić poniżej.

Musisz być zalogowany aby dodać komentarz.