Być może ze względu na to, iż Hawaje leżą na środku Pacyfiku nazywa się je głównym skrzyżowaniem tego Oceanu. Niektórzy określają też wyspy mianem kraju ananasa, gdyż panują tu idealne warunki do jego uprawy. Jednak bez względu na powody, przez ostatnie dwa stulecia Hawaje były ważnym ośrodkiem gospodarczym w tej części świata.
Któż z nas chociaż raz nie chciałby polecieć na Hawaje? Jest to przepiękny archipelag wulkanicznych wysp i koralowych zatok położony w samym sercu Oceanu Spokojnego. Najłatwiej dostać się do niego z oddalonego o 4000 km wschodniego wybrzeża Kalifornii. Warto tu przybyć, gdyż wyspy kuszą nie tylko wspaniałymi plażami, ale i czynnymi wulkanami, których odwiedzenie poleca się jedynie turystom o mocnych nerwach. Trzeba przy tym pamiętać, że u stóp hawajskich wulkanów panuje klimat tropikalny, natomiast na ich szczytach bardzo często zalega śnieg. W dodatku bogata roślinność ustępuje tam miejsca hałdom żużlu wulkanicznego. Na wierzchołkach wulkanów klimat jest tak bardzo niesprzyjający, że testowano na nich łazika księżycowego (przed wyprawami sond kosmicznych Apollo).
Zdecydowanie przyjemniejsze warunki panują na hawajskich plażach. Turyści nazywają je nawet rajem na Ziemi. Nic więc dziwnego, że przybywają tu miłośnicy wszelkiego rodzaju sportów wodnych. Bez problemu można się natknąć na nurków, płetwonurków, żeglarzy czy miłośników surfingu. Niewątpliwie każdy znajdzie tu coś dla siebie…